List Biskupa Elbląskiego na Niedzielę Dobrego Pasterza [8 maja 2022]

Drodzy uczestnicy Mszy świętej!

Czwartą Niedzielę Wielkanocną nazywamy Niedzielą Dobrego Pasterza. Chodzi naturalnie o Jezusa Chrystusa, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. On sam używa obrazu pasterza, owiec i owczarni, aby w skrócie, w obrazie, pokazać więzi, które łączą z Nim wędrujący lud Boży. Jezus Chrystus gromadzi jedną wielką społeczność, której członkowie wywodzą się ze wszystkich kontynentów i narodów. Lud Boży wędruje przez ziemię, przez świat, przez epoki historyczne ku królestwu Bożemu.

Jezus jest pasterzem wielu owiec. Jest pasterzem i przewodnikiem życia wielu ludzi. Tych, którzy mu zaufali i uznali go swoim Zbawicielem. Jezus zna każdego człowieka. Zna wszystkie nasze zmagania o dobro, o szlachetne życie, a także o wypełnienie naszych życiowych zobowiązań.

W sobotę 7 maja br. (wczoraj) w Goroka w Papui Nowej Gwinei (w Oceanii) odbyły się święcenia biskupie misjonarza ks. Walentego Gryka, który pochodzi z Kwidzyna. Wysłałem nowemu biskupowi w Papui Nowej Gwinei gratulacje i życzenia drogą mailową. W odpowiedzi przysłał krótki list, w którym prosi o dwóch księży, znających język angielski. Jest dla nich miejsce pracy, są chrześcijanie i katechumeni, którzy oczekują na swoich duszpasterzy.

Nie wiem, czy ten apel znajdzie natychmiastowy odzew. Praca na innym kontynencie, w innej kulturze, w innym klimacie, wymaga wielu przygotowań oraz odpowiedniej wiedzy. Tu nie wystarcza proste wezwanie, czy chwilowe emocje. To jest wyprawa, którą można nazwać wyprawą życia, gdzie trzeba dojrzeć, mieć o niej pojęcie i mocną motywację. Niemniej jest to wyzwanie zwłaszcza dla osób młodych, ze zdrową ambicją. Tu potrzebna jest żywa wiara i upór alpinisty, a także wytrwałość podróżnika.

***

Jezus Chrystus jest Dobrym Pasterzem. W każdym pokoleniu inspiruje On ludzi młodych, aby i oni stawali się: pasterzami, zwiastunami Ewangelii, nauczycielami życia chrześcijańskiego, opiekunami i wychowawcami dzieci oraz młodzieży. Chodzi tu również o chrześcijanki: nowe siostry do zgromadzeń i zakonów, które będą angażować się w dzieło wychowawcze, opiekuńcze i charytatywne Kościoła.

Rozpoczął się czas matur i zbliża okres rekrutacji na studia wyższe. Jednym z kierunków studiów jest teologia, która kształci przyszłych nauczycieli religii, redaktorów mediów katolickich oraz kandydatów do służby kapłańskiej. Również absolwenci szkół wyższych mogą podjąć jeszcze studia teologiczne i zdecydować się na kapłańską posługę w kościele. Wykształcenie na kierunkach świeckich jest wielce przydatne w pracy księdza, zakonnicy, a także w pracy z małżeństwami i rodzinami katolickimi.

Żyjemy w trudnym czasie. Nasze społeczeństwa dotknęła poważna, szeroko rozprzestrzeniona epidemia. Dzięki przekazom medialnym uczestniczymy, jako obserwatorzy i świadkowie pełni współczucia, w wojnie która toczy się w Ukrainie. Wojna przynosi zniszczenie: domów, dróg, miejsc pracy, szkół i szpitali, a także świątyń. Powoduje przemieszczanie się ludzi. Dziś nasze pokolenie poznało znaczenie słów „uchodźca wojenny”. Wiemy już co się za nimi kryje. Widzimy też, jak wojna w jednym kraju, destabilizuje i zakłóca rytm życia gospodarczego i społecznego całego kontynentu, a nawet świata. Przede wszystkim w wyniku tej wojny giną i cierpią ludzie. Aby pomóc dotkniętym wojną potrzebne są osoby kompetentne w wielu obszarach życia, ale też wolontariusze, terapeuci, wychowawcy dzieci i młodzieży, a także chrześcijańscy pedagodzy i duszpasterze.

***

Kolejna niedziela Dobrego Pasterza w naszym życiu jest mało podobna do poprzednich. Jezus kształtował dobrych pasterzy dla stad swoich owiec. Kształtował Apostołów, którzy podjęli zadania nauczycieli, wychowawców oraz kierujących wspólnotami Kościoła. Powołał Dwunastu, powołał siedemdziesięciu uczniów, powołał Marię Magdalenę i inne kobiety, które zaangażowały się ofiarnie w tworzenie społeczności wierzących. To dzieło wymaga kontynuacji, nowych młodych osób, konkretnych, śmiałych, zrównoważonych. Chrystus nieustannie powołuje i zaprasza do pasterskiej służby ludowi Bożemu. Jego głosu nie wolno tłumić, a tym bardziej zagłuszać w swoim sercu.