Wspólnota Żywego Różańca

roze_2

 
Żywy Różaniec jest wspólnotą osób, które otaczają modlitewną opieką tych, którzy najbardziej jej potrzebują, idąc za wskazaniami Stolicy Apostolskiej (według papieskich intencji modlitewnych).

 

Uczestnictwo w Żywym Różańcu polega na przynależności do grupy zwanej różą. Każda osoba z róży przez miesiąc odmawia jedną z 20 tajemnic różańcowych. Zmiana odmawianych tajemnic jest dokonywana w pierwszym dniu miesiąca w porządku ustalonym z góry na dany rok kalendarzowy. Ze względu na intencję misyjną odmawianego różańca uwzględnia się również zmianę Papieskich Intencji Misyjnych na dany rok i każdy miesiąc.


Ojciec Pio o Różańcu:

Ojciec Pio był prawdziwym apostołem Różańca, gdyż nigdy nie rozstawał się z nim nawet na chwilę. Był mistykiem, który odmawiał Różaniec nieprzerwanie, nawet i kilkadziesiąt pełnych Różańców w ciągu dnia. Oto kilka historii, jak i nauki Ojca Pio związanych z Różańcem:

„A szatan tak lęka się Maryi, że kiedy człowiek wypowiada Jej imię, on pierwszy stawia się na jego wołanie, by uniemożliwić, przeszkodzić, wytrącić z ręki różaniec…”

Z tą swoją bronią przeciwko atakom szatana nie rozstawał się nigdy. Różaniec był wielkim pocieszeniem w jego życiu ofiarowywanym wciąż za innych. Gdy jedno z jego duchowych dzieci zwróciło się z prośbą, by nauczył je modlitwy, która sprawi przyjemność Matce Najświętszej, Ojciec Pio odrzekł: „A czyż jest inna, piękniejsza i przyjemniejsza niż ta, której Ona sama nas nauczyła; piękniejsza od modlitwy różańcowej? Zawsze odmawiaj różaniec”.

Inny świadek relacjonuje: „Kiedy przy końcu życia, on już z nami nie mógł rozmawiać, po przekazaniu mu naszych myśli, jego jedyną odpowiedzią było pokazanie różańca i słowa: Zawsze, zawsze…”

Mówiąc o Matce Bożej i Ojcu Pio, nie można pominąć wydarzenia, które miało miejsce wtedy, gdy figurka Matki Bożej Fatimskiej przez szczególny szacunek dla Ojca Pio została przywieziona do San Giovanni Rotondo. Ojciec Pio był wówczas od dłuższego czasu bardzo chory. Mimo że był bardzo słaby, gdy tylko Madonna przybyła, wyszedł z celi, by się z Nią spotkać. Był głęboko poruszony, ze łzami w oczach ucałował jej posąg i złożył różaniec w ręce Matki Bożej. Następnie powrócił do celi, ponieważ obawiał się zapaści.

Pewnego dnia jeden z penitentów rzekł do o. Pio: „Ojcze, mówi się dzisiaj, że różaniec jest modlitwą, która należy już do przeszłości, że minęła „moda” na różaniec. W tylu kościołach już się go nie odmawia”. O. Pio odpowiedział: „Czyńmy to, co czynili nasi ojcowie, a znajdziemy dobro”. A ów człowiek dodał: „Przecież szatan rządzi dzisiaj światem”. O. Pio odpowiedział: „Ponieważ dają mu możność rządzenia; czy może jakiś duch, tak sam z siebie rządzić, jeśli nie złączy się z ludzką wolą? Nie mogliśmy się narodzić w bardziej nieszczęsnymświecie. Kto dużo się modli, ten się zbawia, kto mało się modli, ten jest narażony na niebezpieczeństwo. Kto się nie modli jest już w niebezpieczeństwie. Kto się nie modli, ten się potępia”.

Ktoś postawił o. Pio pytanie: „Ojcze, daj nam jakąś radę, podaj wskazania”. O. Pio odpowiedział: „Kochajcie Maryję i starajcie się, by Ją kochano.Odmawiajcie zawsze Jej różaniec i czyńcie dobro.

Dzięki tej modlitwie szatan spudłuje swe ataki i będzie pokonany, i to zawsze. Jest to modlitwa do Tej, która odnosi triumf nad wszystkim i nad wszystkimi”. A na dwa dni przed swoją śmiercią o. Pio powiedział i powtórzył jeszcze raz tę myśl: „Kochajcie Madonnę i czyńcie wszystko, by Ją kochano. Odmawiajcie różaniec, odmawiajcie go zawsze, jak tylko możecie”.